Agnieszka Świętek, „Obiecanki”

Komiksy w przeważającej większości służą wyłącznie dobrej rozrywce i pozbawionej refleksji zabawie. Niekiedy zdarza się, że autorzy powieści graficznych nadają im walor edukacyjny. Coraz częściej jednak spełniają one jeszcze jedną rolę, a mianowicie obrazują ludzkie dramaty oraz ważne sprawy, po które wcześniej sięgali niemal wyłącznie twórcy tradycyjnych form literackich lub filmów. Oceniając rzecz z perspektywy kilkunastu ostatnich miesięcy, za jeden z najważniejszych przykładów dzieła przypisanego do trzeciej z wyróżnionych przeze mnie grup należy uznać Obiecanki Agnieszki Świątek. Są one nie tylko, nomen omen, obiecującym debiutem pisarki i rysowniczki, lecz również jej pracą dyplomową, którą w 2016 roku złożyła na katowickiej ASP.

Tom wydany przez Kulturę Gniewu przedstawia przeżycia, jakich doświadczają członkowie rodziny zmagającej się z rozwodem. Autorka czyni to w niekonwencjonalny i jednocześnie delikatny sposób polegający m.in. za zastosowaniu zabiegu personifikacji zwierząt – bohaterami komiksu są bowiem szopy. Świątek skupia się przede wszystkim na odczuciach dzieci, albowiem częstokroć to właśnie one mają o wiele większą trudność z odnalezieniem się w nowej sytuacji niż ich rodziciele decydujący się na rozstanie.

Centralne postacie komiksu to dwie dziewczynki. Młodsza czeka na jakikolwiek kontakt ze strony ojca i naiwnie wierzy w składane przez niego tytułowe obiecanki, że wszystko będzie dobrze. Jej nadzieja, choć daremna, stanowi jednak jedyny czynnik wprowadzający barwy w życie dotkniętej dramatem rodziny. Jej starsza siostra natomiast tłamsi w sobie połączoną z żalem tęsknotę za tatą. Dodatkowo, musi się również zmagać z problemami w szkole, gdyż jako wzorowa uczennica nie jest lubiana przez rówieśników. Na domiar złego musi przejąć część obowiązków matki, która nieskutecznie szuka ratunku przed depresją w pracy.

Obiecanki nie przedstawiają linearnej historii, a raczej wybrane urywki kilku dni z życia szopów. Autorka pozostawia zatem sporo niedopowiedzeń dających czytelnikowi duże pole do namysłu i interpretacji. Możemy więc Wam obiecać, że komiks przemówi nie tylko do osób, którym przyszło się kiedykolwiek zmagać z sytuacją podobną do tej, jaka stała się udziałem dziewczynek. Dodatkową zachętą do sięgnięcia po opisywany komiks niech będzie fakt, iż dzieło Świętek było jednym z triumfatorów ubiegłorocznego 29. Międzynarodowego Festiwalu Komiksów i Gier w Łodzi, gdzie zostało ono uznane za najlepszy komiks roku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *