Cezary Harasimowicz, „Mirabelka”, ilustracje Marta Kurczewska

Z okazji niedawnych obchodów setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości na rynku wydawniczym pojawiła się masa książek zabierających dużych i małych czytelników w podróż do przeszłości. Jedną z nich była Mirabelka Cezarego Harasimowicza, która mimo iż jej akcja rozgrywa się w stolicy i skupia się na historii właśnie tego miasta okazała się być publikacją atrakcyjną dla wszystkich, bez względu na miejsce pochodzenia.

Opowieści o mieszkańcach warszawskich Nalewek przedstawiane są z perspektywy tytułowej, istniejącej naprawdę w tych okolicach, mirabelki. Dzięki niej możemy poznać kamienicę należącą do pana Friedmana oraz związane z nią osoby: Dorkę i Chaima, braci Alfusów, a także skrzypka pana Izaaka. Ich życie toczy się spokojnym rytmem, który zakłóca wybuch II wojny światowej i otoczenie budynku wraz z rosnącym przy nim drzewem murami getta. Mirabelka nie jest w stanie zrozumieć dziejących się wokół niej wydarzeń, jednak wciąż chce dawać ludziom to, co ma najlepsze, a więc słodkie owoce na kompot i cień w upalne dni. Sytuacja polityczna tylko nieznacznie zmienia się na lepsze po 1945 roku, co jednoznacznie pokazuje, że o minionej idylli można już tylko pomarzyć. Gdy wojenne działania zostają zakończone do kamienicy wprowadzają się nowi mieszkańcy, jednak niezależnie od tego mirabelka wciąż widzi cienie ludzi doskonale jej znanych z dawnych czasów. Paradoksalnie, pomimo tego, że drzewko przetrwało liczne zawieruchy historii zostało pokonane przez bezwzględność współczesnej cywilizacji. Zostało ono bowiem ścięte pod budowę apartamentowca.

Śmiało można powiedzieć, iż fabuła przedstawiona w opisywanej publikacji wcale nie kończy się po przerzuceniu jej ostatniej strony. Dzieje się tak z dwóch powodów. Po pierwsze: utwór zainspirował powstanie muralu przy warszawskiej ulicy Dzikiej przedstawiającym owoce tytułowego drzewa, a także portrety Cezarego Harasimowicza oraz Hanny Kraal, której reportaże stanowiły kanwę dla książki autora Uśmiechu. Po drugie: za sprawą inicjatywy warszawiaków mirabelka ponownie została posadzona na Muranowie. Udało się to za sprawą byłego mieszkańca tej dzielnicy, który przed swoim domem w Waszyngtonie wyhodował młode drzewko. Przyłączamy się do apelu autora i zachęcamy do jej odwiedzenia. Uwadze polecamy również krótki materiał z przygotowanych przez nas warsztatów inspirowanych Mirabelką.

Historia zapisana w rozsypanych koralikach

Ze śladami poprzednich pokoleń możemy zetknąć się na każdym kroku. Wszyscy, którzy kiedykolwiek odwiedzili zielony, warszawski Muranów wiedzą, że pod tym względem jest on miejscem wyjątkowym. Jego historia jest szczególnie żywa w naszej Bibliotece znajdującej się na skraju Muranowa. Obrazki z przeszłości tej części stolicy zostały zawarte w "Mirabelce" Cezary Harasimowicz, opowieści pełnej wiary, nadziei i miłości. Zobaczcie, jak wyglądały przygotowane przez nas warsztaty inspirowane książką. 🍂Wydawnictwo Zielona Sowa#mirabelka #muranów #miłość #historia #biblioteka #warszawa

Opublikowany przez Biblioteka Komiksowo Piątek, 23 listopada 2018

Historia zapisana w rozsypanych koralikach

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *