Marcin Szczygielski, „Czarny młyn”

Wielu z nas w dzieciństwie spotkało się z historiami, czy to filmowymi czy to literackimi, po których trudno było złapać oddech i które zagwarantowały niejedną bezsenną noc. Z czasem jednak zdarza się nam odkrywać w sobie zafascynowanie kontrolowanym strachem wywołanym różnego rodzaju horrorami. Takim osobom bez wątpienia przypadnie do gustu nasza dzisiejsza propozycja, którą jest Czarny młyn.

Akcja powieści ma miejsce w położonych gdzieś pomiędzy Poznaniem a Warszawą Młynach. Dawniej stanowiły one prężnie rozwijającą się wioskę, jednak teraz miejscowość właściwie obumarła. Większość mieszkańców ją opuściła, nie obejmuje jej zasięg sieci komórkowych, a nawet nie ma tam możliwości oglądania telewizji. Mało tego – w Młynach nie rosną już żadne rośliny, zwierzęta pozdychały, a także nie rodzą się dzieci. W takiej rzeczywistości dorasta jedenastoletni Iwo, mieszkający ze swoją zapracowaną matką, babcią i niepełnosprawną siostrą Melką. Wiernymi towarzyszami chłopca są jego przyjaciele: Justa, Natalka, Karol i Piotrek. Wkrótce na terenie wioski zaczynają dziać się dziwne rzeczy – w lipcu spada śnieg, znikają wszystkie urządzenia na prąd, wybucha pompownia, w efekcie czego brakuje wody, a ostatecznie bez wieści przepadają wszyscy dorośli mieszkańcy Młynów. Przyczyną zaistniałej sytuacji miałby być niezwykły z racji swojego sześcioramiennego kształtu, nieczynny i opuszczony młyn, który po pożarze stał się cały czarny. Dzieci zostają zmuszone do walki o przywrócenie ładu w ich małej ojczyźnie. Szczególna rola w tej misji przypada Melce przejawiającej ponadprzeciętnej zdolności.

Czarny młyn można czytać na kilku płaszczyznach – jako wyjątkowy na tle innych horror („wyjątkowy”, bo z pozytywnym przesłaniem), jako opowieść o tolerancji i trudzie dorastania, jako ostrzeżenie przed konsumpcyjnym podejściem do życia, a także jako portret popegeerowskiej wsi, których na terenie Polski możemy odnaleźć mnóstwo. Zostało to docenione przez jury II Konkursu Literackiego im. Astrid Lindgren, które przyznało utworowi Szczygielskiego Grand Prix (warto wspomnieć, że w kolejnych edycjach autor Teatru niewidzialnych dzieci powtarzał ten sukces).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *