Lluís Farré „Szary chłopiec”, ilustracje Gusti Limpi

Ponieważ nasza recenzja sprzed dwóch tygodni bardzo przypadła Wam do gustu, dzisiaj postanowiliśmy polecić kolejną książkę podkreślającą, jak ważne w naszym życiu są wszelkiego rodzaju emocje. Nasz wybór padł na Szarego chłopca Lluísa Farré.

Marcinek to dziecko Teresy i Marcelego Śpiewakowskich. Wbrew oczekiwaniom rodziców jego skóra nie ma barw charakterystycznych dla ich rodziny (krewetkowego i zielonego), lecz, zgodnie z tytułem książki, jest szara. Mama i tata podejrzewają u syna chorobę, jednak żaden lekarz nie ma pomysłu na skuteczne wyeliminowanie przypadłości chłopca. Okazuje się, że problem Marcinka znacznie głębiej, a dokładniej w tym, iż jest on niezdolny do przeżywania jakichkolwiek uczuć – radości, złości, niezadowolenia, szczęścia, strachu, itp. Rodzice chcą je w nim pobudzić niemalże na wszystkie możliwe sposoby – podróżują z nim na biegun, aby oglądać białe wieloryby, stają twarzą w twarz z wybuchającym wulkanem, zachęcają do słonecznych kąpieli, ale każda podjęta przez nich próba kończy się fiaskiem. Wkrótce jednak bohater doświadczy sytuacji, która najpierw nim wstrząśnie i go zasmuci, lecz chwilę potem doprowadzi do łez, a co za tym idzie zmieni jego życie na zawsze.

Szary chłopiec, wbrew temu co mógłby sugerować tytuł, wcale nie jest opowieścią jednobarwną, monotematyczną i smutną. Nie powinniśmy więc zniechęcać się do publikacji po pierwszym skojarzeniu, które nasuwa nam okładka. Wszystkie ilustracje wewnątrz książki są pełne ekspresji i kolorów – świat wokół chłopca, nawet jeżeli on sam jest szary, tętni przecież życiem i malowniczością.

Dzieło Lluísa Farré to pouczająca bajka mająca na celu udowodnienie czytelnikom, że nie ma ani dobrych ani złych emocji, choć często decydujemy się na taki podział. Szczególnie w naszych relacjach z dziećmi. Każda z nich wnosi bowiem w nasze życie coś nowego, bez sensu zatem wydaje się być ich wartościowanie. Historia Marcinka nie opowiada jednak wyłącznie o odbieraniu przez nas otaczającego świata, lecz również o tym, jak ten świat odbiera nas. Autor podkreśla, iż każda pojawiająca się na nim inność może budzić ironiczne uśmiechy i być przedmiotem drwin, ale z czasem okazuje się, że to właśnie one pozwalają nam spojrzeć na otaczającą rzeczywistość wielowymiarowo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *