Marvano, “Bonneville”

Tytułowe Bonneville znajduje się w amerykańskim stanie Utah. W odległej przeszłości było ono obejmującym 100 kilometrów kwadratowych powierzchni słonym jeziorem. Dziesięć tysięcy lat temu zaczęło jednak wysychać pozostawiając po sobie olbrzymie pokłady soli, która co roku, mniej więcej od maja do listopada, tworzy na tej olbrzymiej przestrzeni twardą i równą powierzchnię przypominającą gigantyczny pas lotniska. Gdy motoryzacja stawała się zjawiskiem coraz powszechniejszym, a kolejne związane z nią wynalazki wzbudzały u wielu osób podniecenie odkryto, iż rzeczona właściwość Bonneville czyni je świetnym miejscem dla wyścigów samochodowych oraz prób bicia rekordów prędkości.

Marvano (autor m.in. Berlina) rzekomo oparł swoje dzieło o nigdy nie opublikowany manuskrypt napisany przez Zeldine Johnson. Artysta nadaje zresztą swojej bohaterce imię autorki. Częściej jednak bywa ona nazywana Małą Krewetką. Do Stanów Zjednoczonych przeprowadziła się z Belgii pod koniec 5. dekady XX wieku. Od najmłodszych lat przejawiała zainteresowanie środkami lokomocji, dlatego jej zachwyt nad wspomnianymi powyżej popisami kierowców nie dziwi, podobnie zresztą jak marzenia, aby w przyszłości stać się jednym z nich. Póki co bohaterka może jednak wyłącznie obserwować i relacjonować popisy kolejnych śmiałków chcących poprawić wynik Johna Cobba, którego pojazd osiągnął szybkość 634 km/h (wszyscy ci, którzy pojawiają się na kartach książki są postaciami istniejącymi realnie). Dziewczynka dokładnie przybliża sukcesy i porażki kolejnych kierowców (częstokroć zakończone ich śmiercią) oraz obrazuje, jak amatorzy szybkiej jazdy stopniowo zatracają się w swojej pasji, przekraczając kolejne granice zdrowego rozsądku. Z nie mniejszą dokładnością Zeldine opisuje szczegóły techniczne pojazdów, które mają zapewnić ich konstruktorom stałe miejsce w dziejach motoryzacji.

Belgijski twórca już w komiksie Grand Prix dał wyraz swojej miłości do samochodów. Bonneville jest jednak dziełem o wiele przystępniejszym w odbiorze aniżeli tamten tytuł. Mimo, że Marvano wciąż dba o to, aby jego książki możliwie jak najbardziej obfitowały w szczegóły, tym razem ryzyko, że czytelnik zgubi się pośród nich jest znikome. Autor nie byłby również sobą, gdyby zrezygnował z szerokiego zarysowania tła historycznego, zwłaszcza, że sporo wydarzeń mających ówcześnie miejsce motywowało niektórych bohaterów książki do życia na krawędzi. Wobec powyższego, oprócz kreślenia zmian, jakie zachodziły w konstrukcji bolidów przeczytamy również o zachodzących na świecie zmianach, będących m.in. pokłosiem kryzysu kubańskiego, lotu Gagarina w kosmos oraz prezydentury Johna F. Kennedy’ego zakończonej jego tragiczną śmiercią. Co prawda malkontenci mogą zarzucić Bonneville, iż mocno odbiega on od tego, co zwykliśmy nazywać komiksem (chociażby z racji śladowej ilości dymków komiksowych), jednak nawet jeśli uznalibyśmy omawiane dzieło za coś pomiędzy pamiętnikiem i encyklopedią bicia rekordów prędkości, i tak warto po nią sięgnąć.