Tommi Parish, „Kłamstwo i jak to robimy”

Podobno ma krótkie nogi i jest lepsze od najgorszej prawdy, a także – w przeciwieństwie do niej – zawsze przemija… Z pewnością niejednokrotnie zdarzało się nam słyszeć lub deklarować przedstawione powyżej tezy dotyczące kłamstwa. Być może los dał nam również możliwość ocenienia, na ile mają one przełożenie w rzeczywistości… Owo zagadnienie stara się rozstrzygnąć również komiks Kłamstwo i jak to robimy. Można powiedzieć, że jego twórca, Tommi Parish, to tak naprawdę dwie osoby kryjące się w jednej. Autor jest wszak osobą niebinarną, a co za tym idzie nieidentyfikującą się z konkretną płcią. Wobec powyższego, a także z racji trudności znalezienia w języku trafniejszego rozwiązania, opisując go stosuje się liczbę mnogą i taka forma będzie też stosowana w niniejszym tekście.

Kasjerka Cleary spotyka w zatrudniającym ją sklepie swojego dawnego przyjaciela, Tima. Ich kontakt, z różnych względów, został niegdyś przerwany. Początkowe zaskoczenie wywołane niecodziennym zbiegiem okoliczności szybko przeradza się w pomysł dłuższego spotkania. Tą spontaniczną decyzję każdy bohater, bez żadnej przesady, będzie mógł uznać za jedną z najważniejszych w swoim życiu, albowiem początkowa kurtuazja, wymiana uprzejmości i próby odtworzenia łączących ich przed laty uczuć szybko zostaną zastąpione zdzieraniem masek. Tim i Cleary decydują się wyznać sobie długo skrywane prawdy na temat tego, kim są, czego lub kogo szukają oraz w jaki sposób kłamali. Choć oboje czują, że rację miał człowiek, który niegdyś stwierdził, iż prawda boli nie są w stanie przerwać rozmowy nieuchronnie prowadzącej ich do katastrofy.

Opisując utwór Kłamstwo i jak to robimy warto nadmienić, iż charakteryzuje się on rzadko spotykaną w komiksach konstrukcją szkatułkową. Jej zastosowanie było możliwe poprzez wprowadzenie do treści pewnej tajemniczej książki, jaką znajduje Cleary i która stanowi zapis wspomnień pewnej striptizerki dotyczący jej trudnych relacji z klientem. Wspomniany przedmiot umożliwia rozwinięcie oraz wyjaśnianie podejmowanej przez autorów problematyki, co jest o tyle ważne, gdyż częstokroć same słowa bohaterów mogą być niezrozumiałe lub mylące.

Komiks, jaki stworzyli Tommi Parish odpowiada nie tylko na postawione w tytule pytanie, lecz również każe się nam zastanowić, czy znajomość całej prawdy zawsze jest dobra. Dzieło porusza również temat osób LGBTQ, których świat – choć barwny zewnętrznie – tak naprawdę częstokroć bywa ponury i emanujący samotnością.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *