Joanna Jagiełło, „Jak ziarnka piasku”

Za nami ogłoszenie laureatów 31. edycji konkursu Książka Roku Polskiej Sekcji IBBY. Dlatego też kilka naszych najbliższych recenzji będzie dotyczyło publikacji, które zyskały uznanie w oczach jury tej prestiżowej nagrody. W pierwszej kolejności przybliżymy powieść Joanny Jagiełło pt. Jak ziarnka piasku, która to zwyciężyła w kategorii książek młodzieżowych.

Trudno wyobrazić sobie bardziej związane ze sobą przyjaciółki niż Anna i Nina. Łączą je zainteresowania, gust, pragnienie zostania artystą, a nawet data urodzin. Nie bez powodu mówi się o nich, iż są identyczne niczym dwa tytułowe ziarnka piasku.  Dziewczyny trzymają się razem już od pierwszej klasy podstawówki. Ich relacja nieco rozluźnia się jednak w momencie, gdy Anna nie dostaje się do  tego samego liceum, co Nina. Mimo wszystko nastolatki wciąż staraj się być ze sobą jak najbliżej i stanowić dla siebie wzajemne wsparcie. Pierwsza ze wspomnianych nie wyczuwa jednak zbliżającej się katastrofy, która następuje w dniu siedemnastych urodzin dziewczyn. Nina odbiera sobie wówczas życie, a swoje samobójstwo transmituje na żywo za pośrednictwem Facebooka. Anna, nieustannie natrafiająca na opinię, iż czyn jej przyjaciółki był przejawem nieodpowiedzialności oraz nieodwracalnym młodzieńczym wybrykiem, postanawia rozwikłać przyczyny tej tragedii. Ma ku temu okazję, ponieważ w drugim naborze dostaje się do liceum, którego uczennicą była Nina. Dążąc do prawdy znajduje sprzymierzeńca w postaci klasowego outsidera Łukasza. Poznanie przyczyn samobójstwa najbliższej bratniej duszy oznacza jednak dla Anny olbrzymie kłopoty.

Istnieje niezliczona ilość książek dla młodzieży poruszających problemy związane z aktualnym momentem ich życia. Świadczy o tym zresztą wiele tekstów, które dotychczas pojawiły się na naszym blogu. Można zatem postawić pytanie, w jaki sposób utwór autorki Kawy z kardamonem różni się względem nich? Po pierwsze, jest zdecydowanie mocniejsza na tle większości współczesnych powieści dla nastolatków. Joanna Jagiełło nie popełniła błędu, który można zarzucić wielu autorom publikacji adresowanych do tej grupy czytelników. Chcą oni, aby po ich dzieło sięgnęła możliwie jak największa liczba odbiorców, w związku z czym decydują się uładzać świat przedstawiony utworu, przez co w efekcie końcowym traci on na wiarygodności i nie robi na młodym miłośniku czytania żadnego wrażenia. Po drugie, Jak ziarnka piasku zostały zainspirowane prawdziwymi wydarzeniami, które rozegrały się w Trójmieście i które zostały niedawno opisane przez Bożenę Aksamit i Piotra Głuchowskiego w kontrowersyjnej książce Zatoka świń. Dzięki temu ciężko w czasie lektury uwolnić się od słusznego wrażenia, że czytana przez nas historia nie jest czymś odległym w czasie i przestrzeni, lecz w każdym momencie może stać się udziałem nas samych lub znanych nam osób.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *